inwestowanie w nieruchomosci

Inwestowanie w nieruchomości – rodzaje inwestycji

Ok. Decyzja podjęta. Inwestowanie w nieruchomości – to temat któremu chcesz poświęcić swój czas oraz pieniądze. Zaczynasz czytać, dokształcać się, jeździć na szkolenia – i okazuje się że temat jest znacznie bardziej skomplikowany niż zakładałaś. Rynek nieruchomości to temat rzeka. Dokładnie taka sama sytuacja jest z rodzajami inwestycji podczas inwestowania w nieruchomości.

 

I ten artykuł będzie właśnie temu tematowi poświęcony. Jednak od razu zastrzegam. W tym poście tylko prześlizgnę się po temacie. Wymienię możliwe sposoby jeśli chodzi o inwestowanie w nieruchomości. I każdemu z nich poświęcę zaledwie kilka zdań. Dlaczego tak? Bo po pierwsze nie czuję się kompetentna by fachowo i praktycznie wypowiadać się na każdy z tych sposobów. Pamiętajcie że jestem na początku swojej drogi jeśli chodzi o nieruchomości i po prostu nie miałam jeszcze szansy spotkać się ze wszystkimi sposobami 🙂 I przetestować je w praktyce

Po drugie. Każdy z tych rodzajów inwestowania w nieruchomości zasługuje przynajmniej na jeden porządny wpis na blogu. A i tak czuję że byłaby to kropelka w całym morzu. I absolutnie tematu by nie wyczerpała. Dlatego ten wpis będzie po prostu takim wstępem, planem wydarzeń, wyliczanką do kolejnych – mam nadzieję bardziej konkretnych wpisów.

Gotowi? To zaczynamy:

 

Rodzaje inwestycji w nieruchomości

 

  1. Mieszkania na wynajem. Ten sposób inwestowania jest jednym z popularniejszych jak nie najpopularniejszy w Polsce. Sporo zarabiasz i prowadzisz według Twoich znajomych oszczędny tryb życia? Znaczną część swoich zasobów nie przejadasz, tylko odkładasz na koncie? Prędzej czy później dojdziesz do wniosku (szczególnie teraz, gdy oprocentowanie lokat jest po prostu śmiesznie niskie), że lepiej posiadane pieniądze na koncie w coś zainwestować. Nie lubisz zbytniego ryzyka, nie chcesz- nie znasz się na grze na giełdzie. Prędzej czy później ktoś podsunie Ci pomysł zainwestowania pieniędzy w mieszkanie i czerpanie zysku z wynajmu. Inna opcja – masz dzieci, myślisz przyszłościowo, nie wierzysz w emeryturę z ZUS. Kupujesz mieszkanie na kredyt. Kredyt spłacasz pieniędzmi otrzymanymi z najmu, a za 30 – 35 – gdy przejdziesz na emeryturę – cała kwota z wynajmu będzie Twoim dodatkowym zastrzykiem gotówki lub ustawisz dzieciakom łatwiejszy start w dorosłe życie i tak dalej. Argumentów za kupnem dodatkowego mieszkania kiedy masz zdolność kredytową znajdziesz mnóstwo 
  2. Flipy – jeszcze 2 lata temu praktycznie nikt o nich nie słyszał i nikt o nich nie mówił. Znalezienie wtedy informacji na ten temat w Internecie – graniczyło z cudem.Ten sposób polega na szybkim (jak na nieruchomości) ich obracaniem. W skrócie wygląda to tak. Kupujesz mieszkanie – remontujesz je – sprzedajesz z zyskiem. Jest znacznie bardziej pracochłonne od mieszkań na wynajem, ale zyski też z nich osiągasz znacznie szybciej. Posiłkowanie się kredytem w tym przypadku wiąże się z większym stresem i większymi trudnościami z dopięciem wszystkiego pod kątem opłacalności. Dlatego tutaj najlepiej dysponować gotówką na kupno mieszkania. Flipowanie jest również bardziej ryzykowne – ale i zyski z tego typu działalności w ciągu roku są znacznie większe w porównaniu do wynajmu.
  3. Wynajem lokali komercyjnych. To samo co punkt pierwszy. Z tą różnicą, że Twoim odbiorcą – klientem ostatecznym nie są osoby prywatne – rodziny z dziećmi czy studenci – a firmy. I to pod firmy i przedsiębiorstwa szukasz lokali – które następnie będziesz wynajmował. Plusy takich rozwiązań – firmy zawierają umowy na dłużej, z reguły płacą więcej i bardziej dbają o lokal który wynajmują. Więcej pieniędzy są gotowi włożyć w jego remont by wyglądał na poziomie. Minusy – musisz mieć dobrą lokalizację dla firmy- przestawić się na ich sposób myślenia. Nie zawsze i nie każdemu się to udaje. Jeśli spudłujesz ze swoją inwestycją – ryzyko pustostanów jest znacznie większe.
  4. Garaże – zamiast kapitałochłonnych inwestycji w mieszkania – zaczynasz w mniejszej skali od garaży. Jest to znacznie tańsze – jednak i zysk jest mniejszy. Wcześniej musisz zbadać rynek i sprawdzić czy na pewno jest zapotrzebowanie na garaże w Twojej okolicy. Kolejny krok – działka na której możesz takie garaże zrobić. Znowu walka z urzędami oraz trafienie w gusta klientów. Na pewno bardziej niszowa branża z mniejszą konkurencją niż w przypadku mieszkań. Jednak załatwiania i biegania też całkiem sporo. Inny sposób – kupowanie gotowych. Jednak tutaj koszt pozyskania takiego garażu jest dość duży – i taka inwestycja też będzie się spłacała latami. To nie mój konik – mimo to uważam, że jest to ciekawa opcja dla osób chcących inwestować w nieruchomości
  5. Wsparcie dla inwestorów – zamiast osobiście biegać i załatwiać wszystkie sprawy związane z nieruchomościami – udzielasz pożyczki, zakładasz spółki celowe z innymi inwestorami. Ty wykładasz pieniądze – oni wiedzą jak nimi zarządzać, by je pomnożyć. |Zyskujecie na tym oboje. Warunek – nie udostępniasz swoich pieniędzy pierwszej lepszej osobie – tylko komuś kto ma nieposzlakowaną opinię, wie co robi i ma doświadczenie. Tutaj największe ryzyko to wybór odpowiedniego partnera. Minusy – zysk mniejszy. Z drugiej strony – nie tracisz swojego czasu na naukę nowych rzeczy, nie ponosisz ryzyka popełnienia błędów żółtodzioba. Wykładasz pieniądze i jeśli dobrze je ulokowałeś – spijasz śmietankę. Dochód pasywny jakby nie patrzeć.
  6. Deweloperka – czyli stawiasz budynek – niekoniecznie blok od zera i sprzedajesz go w stanie surowym. Aby to zrobić zaczynasz znacznie wcześniej niż w innych przypadkach. Musisz mieć działkę na której masz możliwość coś postawić. Ten sposób jest dla osób bardziej zaawansowanych albo zawodowo działających w tym temacie. Jeśli masz firmę budowlaną – bez problemu ogarniesz temat. Jeśli dopiero zaczynasz inwestycje w nieruchomości i absolutnie nigdy wcześniej nie miałaś do czynienia z nieruchomościami – zacznij od prostszych i mniej skomplikowanych rzeczy. Tutaj masz znacznie więcej załatwiania spraw w urzędach niż we wcześniej omówionych sposobach
  7. Podnajem mieszkań – dla mnie bardzo seksowny sposób inwestowania w nieruchomości. I pewnie gdybym straciła pracę którą mam i odważyła się wyjść ze swojej strefy komfortu właśnie na ten sposób bym się zdecydowała. A nie kolejne poszukiwanie pracy. Na czym polega? W mieście, w którym wiesz, że jest zapotrzebowanie na mieszkania na wynajem – szukasz dużych mieszkań, na które  jest małe zainteresowanie. Przekonujesz jego właściciela, aby Ci je wynajął – i od razu tłumaczysz że sam w nim nie zamieszkasz, a będziesz je wynajmował kolejnym osobom. By wszystko się spięło pod kątem finansowym – mieszkanie te wynajmujesz studentom, czy pracującym singlom na pokoje. Plusy takiego rozwiązania – nie potrzebujesz wielkiej gotówki żeby zacząć. Nie musisz kupować sam mieszkania by je podnajmować. Twoja rola polega na dostosowaniu mieszkania do aktualnych standardów – małe odświeżenie. Kupujesz również meble niezbędne dla każdego studenta. Następnie na znajdowaniu najemców i pilnowania by wszystko grało. Jest to czasochłonne – ale jeśli robisz to z głową – konkretne zyski przynosi.

I tu co jest dla mnie fajne – idealnie sprawdza się zasada wszyscy wygrywają win – win. Ty – bo zarabiasz pieniądze za wykonaną pracę. Właściciel nieruchomości – bo ma święty spokój na kilka lat, stały miesięczny czynsz i praktycznie nic go nie obchodzi. Dla niego w tym momencie jest to prawdziwy dochód pasywny 🙂 Najemcy – mają gdzie mieszkać – w rozsądnej cenie i w lepszym standardzie. Najbardziej znanym przykładem osoby działającej w ten sposób (którą na początku jej drogi miałam okazję poznać)  jest Mateusz Brejta. O jego doświadczeniach możecie posłuchać na blogu jak oszczędzać pieniądze – do czytania którego mocno zachęcam 🙂


 I to tyle. Myślę że najważniejsze sposoby inwestowania w nieruchomości omówiłam. Jeśli uważasz, że jeszcze coś powinno znaleźć się na tej liście – zapraszam do komentowania 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge