Inwestycje w nieruchomości

Inwestycje w nieruchomości – od czego zacząć?

Skoro trafiłeś na tego bloga – i go czytasz oznacza to, że inwestycje w nieruchomości jest tematem Ci bliskim. 

Być może jeszcze nie postawiłeś na tym gruncie pierwszych kroków, ale cały czas czujesz, że temat ma w sobie moc i przyciąga Cię jak przysłowiową Ćmę ciągnie do ognia. Z drugiej strony zdajesz sobie sprawę że mimo jego atrakcyjności, mimo możliwości zarobkowych jakie daje – możesz równie dobrze sparzyć się w tym ogniu jeśli podejmiesz złe decyzje.

I narasta konflikt – zrobić pierwszy krok czy też dać sobie na wstrzymanie? Zaryzykować? Czy trzymać się tego co już mam?

 

Skąd to wiem – bo dokładnie takie same wątpliwości targały mną. Nie jestem młodą laską świeżo po szkole, bez zobowiązań. Nie pracuję tylko na siebie. Od sytuacji finansowej mojej i mojego męża zależy los kilku innych osób. I to tych najbardziej nam drogich – czyli moich dzieci.

 

Więc jak w takiej sytuacji wyjść ze swojej strefy komfortu i zacząć inwestycje w nieruchomości?

Jak narazić się na pewny dodatkowy stres – i być może niepewne dodatkowe zyski?

 

  1. Cel. Przestajesz marzyć zaczynasz planować. Kiedyś gdzieś czytałam że cel od marzenia różni się tym – że ma określoną datę realizacji 🙂 I w sumie spodobało mi się to na tyle – że w dalszym ciągu go pamiętam i nawet cytuję na tym blogu. W każdym razie masz już jakiś mglisty plan w głowie. Chcesz zwiększyć ilość posiadanej gotówki. Postanawiasz dokonać tego poprzez inwestycje w nieruchomości. Po szkoleniach, lekturze i rozmowach z innymi inwestorami podjąłeś decyzję że będzie to mieszkanie na wynajem. Wiesz już gdzie je kupisz: w jakim mieście, w jakiej dzielnicy, w jakim budownictwie. Ile będzie miało pokoi oraz w jakim stanie będzie. Przemyślałeś komu wynajmiesz i kogo będziesz docelowo szukał jako lokatora swojego mieszkania. Od jakiegoś czasu przeglądasz portale ogłoszeniowe z mieszkaniami – i zdajesz sobie sprawę jaki jest przybliżony koszt nieruchomości której szukasz oraz ile musisz mieć dodatkowych środków na remont czy wyposażenie mieszkania. Wiesz już ile musisz mieć pieniędzy by zacząć inwestować w nieruchomości
  2. Analiza swojej sytuacji finansowej. Skoro Twoje marzenia zaczęły nabierać realnych kształtów – teraz musisz zorientować się na czym Ty siedzisz. Czy Twoje finanse to beczka z prochem i jesteś o krok od wybuchu? A takim wybuchem będzie brak dochodów przez jeden miesiąc. A może miękka podusia, która chroni Cię przed wszelkimi nieprzewidzianymi sytuacjami i pozwala prowadzić znacznie spokojniejsze i zdrowsze życie. Osobiście jeszcze nie tak dawno nasza rodzina siedziała na beczce prochu – i każdy nieprzewidziany wydatek – np. awaria samochodu – sprawiała, że siwych włosów na mojej głowie przybywało znacznie więcej. Natomiast od kiedy bardziej panuję nad finansami – do poziomu ekspert mi daleko – ale jednak poduszkę finansową na kilka miesięcy mamy – żyje nam się znacznie spokojniej i mniej stresowo. 

     

    Do czego zmierzam – musisz uczciwie stanąć przed lustrem, spojrzeć sobie w oczy i przyjąć do wiadomości fakt na czym stoisz. Jeśli jest to sytuacja od pierwszego do pierwszego – no cóż – dłuższa droga przed Tobą. Więcej ruchów do wykonania. Jednak nadal jest spora szansa że wszystko opanujesz, wyjdziesz na prostą i znajdziesz bądź zaoszczędzisz środki na inwestycję. Inwestowanie rozpoczyna się od…. oszczędzania. Od panowania nad swoimi wydatkami, racjonalnego planowania i nie ulegania każdej pokusie, która pojawi się na naszej drodze. To trudne. Ale możliwe do wykonania. A zanim zaczniesz oszczędzać – zorientuj się, gdzie uciekają Twoje pieniądze. Zacznij systematycznie dzień po dniu zapisywać swoje dochody i wydatki. Po miesiącu możesz się zdziwić 🙂 Tak jak ja jeszcze całkiem niedawno. W systematyczności pomoże Ci arkusz kalkulacyjny przygotowany przez Michała. Zaczęłam z niego korzystać w tym roku i go polecam :). Dodatkowo – zdradzę Ci że – jest jedno z moich postanowień noworocznych. Uczciwie będę go wypełniać i wydatkami i dochodami przez cały rok. Trzymajcie za mnie kciuki – bo z systematycznością też u mnie ciężko. I nigdy nie wytrwałam dłużej niż kilka miesięcy.
    Musisz zdać sobie sprawę z tego, że problemem nie jest ilość posiadanych pieniędzy. Znacznie częściej problemem jest sposób w jaki nimi zarządzasz. Możesz zarabiać kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy zł miesięcznie i wydawać wszystko na pniu. A nawet więcej – korzystając z kart kredytowych czy debetowych czy też biorąc kredyty na cele konsumpcyjne. Każdy – dokładnie każdy może popaść w długi – bez względu na to, ile pieniędzy faktycznie zarabia. 

  3. Możliwości pozyskania pieniędzy na inwestycje. Kiedy już opanujesz ewentualny bałagan w finansach – zaczynasz myśleć o inwestowaniu w nieruchomości. Być może po wykonaniu 2 poprzednich punktów okaże się – że oszczędzając – w ciągu roku lub 2 jesteś w stanie uzbierać pieniądze na kupno mieszkania. Może masz jakieś zasoby, które możesz spieniężyć i które dostarczą Ci niezbędnej gotówki na zakup. A może dzięki rozważniejszemu zarządzaniu pieniędzmi jesteś w stanie wyrobić sobie zdolność kredytową i w ten sposób pozyskać środki. Jeśli stwierdzisz, że ciężko będzie zdobyć kredyt hipoteczny, a tym bardziej odłożyć potrzebną gotówkę – być może rozwiązaniem dla Ciebie będzie podnajem albo inwestycja w kilka osób, a nie samemu. Sposobów jest naprawdę wiele. I jeśli się uprzesz – na pewno znajdziesz taki, który będzie spełniał Twoje wszystkie oczekiwania oraz miał w sobie ten stopień ryzyka – który jesteś w stanie zaakceptować. Ogranicza Cię tak naprawdę tylko Twoja wyobraźnia i przekonania – że czegoś nie da się zrobić 🙂
  4. Realizacja zamierzeń. Masz już niezbędne środki – kupujesz mieszkanie. Zgodnie z wcześniej poczynionymi założeniami. Najlepiej aby była to okazja cenowa – w ten sposób zwrot jaki osiągasz jest znacznie większy w krótszym czasie. Jest kilka sposobów na obliczanie czy warto kupić dane mieszkanie. Jedne prostsze inne bardziej skomplikowane. Postaram się je opisać w jednym z kolejnych wpisów. Zgodnie z zasadą – od ogółu do szczegółu. Tutaj musisz pamiętać o jednym. Mieszkanie na inwestycje nie kupuje się pod wpływem impulsu czy emocji. Tutaj decydujące słowo ma arkusz w exelu i sprawdzenie czy wszystko Ci się domyka pod kątem przepływu gotówki. 
  5.  Przygotowanie mieszkania do wynajmu i wynajęcie go. Czyli wszelkiego rodzaju remonty czy niezbędne odświeżenie mieszkania. Następnie dostosowanie mieszkania do klienta docelowego. Inaczej należy wyposażyć mieszkanie na wynajem dla studentów, a inaczej dla pracującej pary. Kolejny krok: znalezienie najemcy oraz wszelkie czynności związane z samym wynajmowaniem mieszkań. Mimo, że u mnie to krótki punkt – wcale taki nie jest. Znalezienie odpowiedniej ekipy remontowej już jest nie lada wyzwaniem. To samo jeśli chodzi o najemców. Jeśli nie mamy na to czasu zawsze można to zlecić firmie zewnętrznej. Niestety w Polsce nie ma ich zbyt wiele i jeśli są to tylko w większych miastach. Więc w bardzo wielu przypadkach wszystko spadnie na nasze barki. Co zyskamy w zamian? Stały miesięczny dopływ gotówki. Przy odpowiednim zarządzaniu pewniejszy niż emerytura w ZUS-ie 🙂

4 myśli nt. „Inwestycje w nieruchomości – od czego zacząć?

    1. Ula Autor wpisu

      Dzięki za miłe słowa – i oczywiście zapraszam jak najczęściej 🙂

      A ja za Twoją radą spróbuję wgryżć sie w akcje 🙂

      Odpowiedz
  1. Ula Autor wpisu

    Dzięki za komentarz 🙂 Każda droga zaczyna się od marzeń i pierwszego kroku 🙂 Trzymam kciuki i powodzenia życzę 

    Odpowiedz
  2. Mateusz

    Pani Ulu, też chciałbym kiedyś inwestować w nieruchomości. Bardzo ciekawe zajęcie, ale trzeba mieć trochę kapitału początkowego. Całe szczęście nikt nie zabronił mi marzyć. Póki co pozostało oglądanie programów na domo+, a co później zobaczymy. Dziękuje za ten wpis. 

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge